Hej dziewczyny !
Dzisiaj zapraszam was na krótki post o moich paznokciach. Krótki dlatego że ja jakoś nie przykładam się do pielęgnacji moich paznokci.
Od czasu do czasu je piłuję gdy już widzę że należy to zrobić. Dość często je maluję, ale to nie pielęgnacja.
Wspominałam wam już o tym jaki problem mam z paznokciami, że się łamią, rozdwajają. Myślałam że już koniec problemu, ale wcale nie prawda...
Pokaże wam moje paznokcie tylko błagam nie przestraszcie się ;)
Oto moje ''pałki'' :p No niestety, kiedyś narzekałam na moje paznokcie, ale to co dzieje się z nimi teraz przechodzi ludzkie pojęcie.
Ale przejdźmy do tego czego używam jak już wgl coś z nimi robię :)
Jeżeli mam wgl piłować paznokcie to piłuję je szklanym pilniczkiem.
To jest akurat pilniczek od Elisabeth Schmit. Kupiłam go w Rossmannie za 15 zł. To już mój drugi i bardzo mi one odpowiadają. Kiedyś paznokcie piłowałam częściej wieć pilniczek musiałam wymienić szybciej, a że teraz nie mam za bardzo czego piłować to mam go i mam :)
Ostatnio lubię mieć tylko odżywkę na paznokciach. Już nie chodzi o to że mam krótkie paznokcie tylko po prostu podoba mi się gdy paznokcie wyglądają tak schludnie. Ostatnio miałam dylemat czy malować paznokcie czy nie i maznęłam je na taką czerwień jak widzicie na zdjęciu, ale będę ją zmywać bo znowu mi paznokcie się rozdwoiły i ten lakier średnio się trzyma.
Odżywkę już wam pokazywałam, ale pokażę jeszcze raz.
Golden Rose Black Diamond bardzo fajna odżyweczka za ok. 13 zł.
I to tyle dziewczyny. Mówiłam że post nie będzie długi bo nie mam czym się teraz chwalić ani o co dbać :)
Dajcie znać jak to jest u was i jak sobie radzicie z taką łamliwością.
Buziaki
Agata.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz