Hej dziewczyny !
Dzisiaj Haul z serii Back to school. Mam nadzieję, że wam się spodoba :D
Zaczynamy !
Ogólnie uwielbiam co roku chodzić na zakupy szkolne. Sprawia mi to ogromną przyjemność. Gdy już wszystko kupie to mam ochotę już iść do szkoły. Na początku pięknie piszę w zeszycie, ślicznie podkreślam, zakreślam i koloruje. Po około tygodniu kiedy to nauczyciele już się rozkręcą i wymagają od nas książek chęci do szkoły spadają :p Też tak macie ?
Jak na razie cieszę się wakacjami a wam pokaże co sobie już kupiłam :)
Pierwszy jest piórnik.
Zaczynamy !
Ogólnie uwielbiam co roku chodzić na zakupy szkolne. Sprawia mi to ogromną przyjemność. Gdy już wszystko kupie to mam ochotę już iść do szkoły. Na początku pięknie piszę w zeszycie, ślicznie podkreślam, zakreślam i koloruje. Po około tygodniu kiedy to nauczyciele już się rozkręcą i wymagają od nas książek chęci do szkoły spadają :p Też tak macie ?
Jak na razie cieszę się wakacjami a wam pokaże co sobie już kupiłam :)
Pierwszy jest piórnik.
Kupiłam go w Auchanie za niecałe 20 zł. Zależało mi na tym żeby piórnik był na dłużej a nie tylko na rok. Stąd pomysł na skórzany. Gdy go zobaczyłam od razu wiedziałam że musi być mój tylko miałam problem z kolorem był zielonkawy i szarawy i inne odcienie brązu, bardziej ciemne połyskujące się, ale to ten pierwszy wpadł mi w oko i pomyślałam że brąz zawsze jest modny a zielony będzie się brudzić bądź znudzi się.
Do piórnika dodają kawałek materiału żeby załatać łatki w razie potrzeby, także duży plus. Piórnik trochę pachnie jak skórzane buty :D
Teraz zawartość piórnika. Kupiłam tylko temperówkę za 50 groszy także w Auchanie, gumkę za 60 groszy i zielony ołówek za 30 gr. Resztę dostałam od bratowej więc zaoszczędziłam trochę.
We wrześniu będę już w klasie maturalnej, dlatego kupiłam grubsze zeszyty bo wiem jak dużo piszę na matematyce i polskim, a także na rozszerzeniach.
Pierwsze zeszyty to Oxford 3pak z Tesco za 10 zł 60 kartek więc będę miała do rozszerzeń. Drugi zeszyt kupiony na wszelki wypadek w kratkę.
Trzeci do języka polskiego 80 kartek.
Czarty do matematyki 96 kartek.
Piąty 60 kartek do rosyjskiego chciałam cieńszy, ale tak spodobała mi się okładka, że musiałam go wziąć :) Wiecie same jak to czasem jest :p
A szósty 16 kartek do religii ponieważ i tak mało piszemy :)
Jak ja lubię czasem kupić sobie takie głupotki. Za ten zestaw zapłaciłam ok. 5 zł może nawet mniej. W Lidlu :)
Okej dziewczyny o to i cały mój zestaw szkolny. Oczywiście dojdą do tego książki ale to nic ciekawego :p Chcę tez kupić repetytoria :)
A wy jak tam ? Naszykowane do szkoły ? Jakie nastawienie ? Też macie maturę w przyszłym roku ? Jakie przedmioty wybrałyście? Dajcie znać :*
Buziaki
Agata





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz